Smartfon Myphone Hammer Power Kolor

linklinkenergy casino linklink.

Zakopałem go na tyle głęboko, że po pewnym czasie miałem problem z jego odnalezieniem. Odkopany i odkurzony działał (i wyglądał) jak nówka. Niewiele brakowało, a Hammer spędziłby nockę w zakładzie piekarskim, niestety długie zwolnienie lekarskie znajomego piekarza udaremniło moje plany. Topienie w akwarium – odporność na wodę Nasze redakcyjne krewetkarium nie zrobiło szkody Samsungowi Galaxy S10+ i Huaweiowi P30 Pro. Hammerowi Energy 18×9 również. Przeleżał w wodzie jakieś 10 minut, a według swojej normy ma wytrzymać nawet trzykrotnie dłużej.

Hammer Energy 18×9 jest całkowicie pyło i wodoszczelny . Jednak w przeciwieństwie do większości innych wodoodpornych smartfonów, Hammer jest również odporny na uszkodzenia mechaniczne. W dziesięciostopniowej skali może poszczycić się klasą IK08, a więc odpornością na udar o energii 5 J. W praktyce oznacza to wytrzymałość na uderzenie młotkiem o masie 1,7 kg z wysokości 29,5 cm.

Spoglądając na telefon ustawiony pionowo w okularach polaryzacyjnych zobaczymy… ciemny ekran, co spotkało swego czasu m.in. flagowego Honora 9. Może być to szczególnie uciążliwe przy prowadzeniu samochodu, kiedy często zerkamy na mapę GPS wyświetlaną na ekranie telefonu. Pomaga jego odwrócenie w pozycji horyzontalnej – wtedy wyświetlacz jest czytelny. Jak już wcześniej wspomniałem, ekran 5,7″ jest otoczony efektywnie wyglądającym rantem, który wystaje poza obrys panelu o jakiś 1 mm. Sam ekran chroniony jest ponadto szkłem Gorilla Glass three.

Tylko krewetki nie były zadowolone. Zalewanie mocnym strumieniem wody Ciśnienie statyczne w akwarium to jedno, dynamiczne zaś – to drugie. Skierowałem więc strumień wody również na głośnik i mikrofon, ale bez wpływu na ich kondycję.

Za fotografie odpowiada pojedynczy obiektyw IMX135 produkcji Sony o matrycy thirteen Mpix i przysłonie f/2.zero. Da się nim zrobić niezłe zdjęcia, ale nie jest to jego główna zaleta – nie pod tym kątem został w końcu zaprojektowany. Hammer umożliwia wykonywanie dość ładnych fotek w dobrych warunkach oświetleniowych, które całkiem dobrze wyglądają na ekranie telefonu. Nieco gorzej jest przy powiększaniu kadru czy po wrzuceniu na komputer. Według mnie aparat Hammera Energy 18×9 i tak jest wystarczający. Pomniejszone zdjęcia umieszczamy w poniższej galerii, z kolei w oryginalnym rozmiarze na końcu niniejszej recenzji. Zanim jednak przejdziemy do testów empirycznych, parę słów o tym, co „na papierze”.

Kąpiel piaskowa – odporność na pył Hammer Energy 18×9 zdaje się lubić wakacyjną pogodę i kąpiel słoneczną. Zwłaszcza na plaży – piasek nie robi na nim większego wrażenia.

W dalszej części przekonacie się, jak wypadła jego odporność na różnego rodzaju upadki. ProcesorMediaTek MTK6739, czterordzeniowy 1,50 GHzPamięć RAM3 GBPamięć telefonu32 GBSlot na karty pamięcitak, do 128 GB Hammer Energy 18×9 to czołg wśród smartfonów – bardzo odporny, lecz niekoniecznie szybki. Napędza go bowiem czterordzeniowy MediaTek MT6739 taktowany zegarem 1,50 GHz. W porównaniu do poprzedniej generacji producent zwiększył pamięć operacyjną RAM z 2 do three GB. Telefon nie sprawiał mi downsideów, choć z pewnością po paru miesiącach złapie zadyszkę.

Skaner twarzy działa wystarczająco szybko i rzadko nie rozpoznaje twarzy swojego właściciela. W praktyce może okazać się mało użyteczny, jeżeli mamy założony na głowie kask czy jesteśmy cali z błota po runmageddonie. Skaner gorzej działa w słabych warunkach oświetleniowych. Jest to jednak ciekawa funkcja, z której na co dzień można swobodnie korzystać. Hammer Energy 18×9 robi zdjęcia. Ten telefon ma być megaodporny, a do pięknych zdjęć niech posłuży Huawei P30 Pro.

Na pokładzie Hammera znajdziemy fabrycznie zainstalowanego Androida 8.1 Oreo. Telefon obsługuje Dual SIM oraz karty microSD do 128 GB. Cieszy obecność czytnika linii papilarnych. Został on umieszczony na pleckach i sprawdza się dobrze – rzadko kiedy się myli. Mam jednak jedno małe zastrzeżenie: telefon ma służyć również w sportach ekstremalnych, a wystarczy mokry palec, by skaner przestał działać. Na szczęście Hammer zadbał o kolejny biometryczny sposób odblokowania telefonu – rozpoznawanie twarzy!

Test page

Test page